Prawdziwa (nie)opłacalność LPG

Większość polaków poszukuje samochodów używanych. Najlepiej nie starszych niż 10 lat Najlepiej marek premium. Takie auta najlepiej sprzedają się w komisach. Wśród używanych samochodów 10 letnich zdecydowanie widzimy nadpodaż diesla. Czy warto ją wykorzystać i kupić tanio używanego diesla? A może warto jest szukać auta z silnikiem benzynowym i aby tanio podróżować założyć do niego instalację gazową? Sprawdźmy!

stacja-benzynowa

fot. freeimages.com

Załóżmy, że nasz statystyczny kupujący przejedzie autem 50000 km przez 3 lata a następnie go sprzeda. Wśród używanych aut marek premium zdecydowanie popularne jest w Polsce Audi. Dlatego wybierzmy dla porównania najpopularniejszy model Audi A4.

Audi A4 B7 2.0 TDI czy 2.0 TFSI?

Wybór auta z silnikiem z wtryskiem bezpośrednim to wcale nie nasza złośliwość. To rzeczywistość. Po 2005 coraz trudniej znaleźć samochód marki premium z silnikiem benzynowym i pośrednim wtryskiem benzyny. W przyszłości będzie jeszcze trudniej. A artykuł ten jest na tyle mądry, że nie piszę go po to by ktoś przeczytał go raz w 2015 roku, ale by był aktualny także za 5 lat. A dlaczego porównuję marki premium? Polacy byle czym jeździć nie będą! Francuskie i włoskie auta dla plebsu kupującego nowe… notabene jednak nawet Francuzi i Włosi przechodzą na wtrysk bezpośredni.

 

2.0 TDI 170 KM 2.0 TFSI 200 KM
Koszt zakupu 25 000 zł 32 000 zł
Usunięcie DPF + chip / Montaż LPG 1300 zł 4 500 zł (STAG 400 DPI)
Zużycie paliwa 6,5 l ON 7,5 LPG + 2,5 litra benzyny
Koszt przejechania 100 km 30,55 zł 14,25 zł + 12,25 = 26,5 zł
Koszt przejechania 50000 km 15275 zł 13250 zł
Roczne dodatkowe koszty przeglądów 0 zł 63 zł przegląd techniczny gazu
100 zł regulacja dwa razy do roku
razem: 263 zł / rocznie
Koszt przeglądów po 3 latach 0 zł 789 zł
W sumie 41575 zł 50539 zł

Usuwania DPF nie pochwalamy. Ale i tak wielu użytkowników używanych diesli wykonuje ten zabieg. Podobnie jak montaż LPG do benzyniaków z wtryskiem bezpośrednim… zaraz po przekonaniu się, że jednak nie są tak ekonomiczne jak diesle.

Celowo pominęliśmy koszta eksploatacji. Ww. silnik mają:

  • turbosprężarki
  • koła dwumasowe
  • wtryskiwacze bezpośredniego wtrysku

Czy naprawdę ktoś ze zwolenników LPG we współczesnych samochodach wierzy, że do diesla dołożymy przez 3 lata aż 10000 zł więcej niż do nowoczesnej turbo-benzyny?

Pewnie, że porównując np. Renault Laguna III 2.0 dCi z benzyną 2.0 wolnossącą 140 KM uzyskane oszczędności mogą być większe. Radzę jednak przed podjęcie decyzji przejechać się jednym i drugim a szczególności porównać ich elastyczność… to silniki z zupełnie innej bajki, zupełnie innej generacji.

6 thoughts on “Prawdziwa (nie)opłacalność LPG

  1. Adam

    Heh, liczyłem niedawno w podobny sposób na przykładzie BMW 330d i 330i. Wychodzi, że dopłata do zakupu benzyny to jest średnio 5000 zł. Instalacja LPG 4500 zł (drogo bo 6 cylindrów). Ile trzeba przejeździć paliwa, żeby się te zainwestowane 9500 zł zwróciło?

    Poza tym to stare auta… czy będę chciał nim jeździć za 2 lata? Nie wiem. Może jak zacznie rdzewieć to go sprzedam… a jak sie wrzuci gaz to się bierze ślub z autem…

    Reply
  2. Karol

    Jeżdżąc autem na LPG miałem:

    – kłopoty na parkingach (potem kupiłem mieszkanie z parkingiem podziemnym i sprzedałem gazowca)
    – zimą nonstop nieszczelności na przewodach gazu (niebezpiecznie, jedziesz z dzieckiem gazu ucieka… ssssss)
    – 5 dni bez auta na poprawki przy montażu LPG
    – tankowanie 2-3 razy częściej niż w dieslu, a kochanki na stacji paliwowej nie szukam, żeby tam jeździć co kilka dni :]
    – problem z odsprzedażą auta
    – połowa mechaników nie chciała dotknąć mojego auta, a gdy się coś działo zwalała na gaz (nawet przy reklamacji tłumika sprzedawca powiedział ze nie uzna bo mam LPG)

    Słowem: LPG to rozwiązanie dla fanów Adama Słodowego, którzy nie mają co w życiu robić tylko regulują gaz i dokręcają wężyki…

    Reply
  3. Andrzej

    Jak obserwuje rynek aut w PL to widzę, że 2.0 TDI PD czeka podobna świetlana przyszłość jak Renault 2.2 dCi. Dla niewtajemniczonych: Lagunę 2.2 dCi za 5000 zł można kupić a za 2.0 T trzeba dać około 10000 zł więcej…

    Może jednak warto więc te 10000 zł zainwestować?

    Reply
  4. Max

    Tylko słaba instalacja gazowa typu STAG 200 + waldemary + tomassetto obniża wartość pojazdu.

    Jak gaz jest porządny: Prins, LandiRenzo, STAG + Hana/Barracura/Matrix i wydajny reduktor zwiększa wartość pojazdu. Co więcej: w DE jest tak samo. Auta z DOBRYM gazem jest droższe niż auto bez LPG.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

− 4 = pięć