Kiedy warto kupić samochód elektryczny?

Po pierwsze za ile? Poniżej 100 000 zł nie ma szans

Poniżej 100 000 zł kupimy obecnie jedynie małe miejskie Renault Zoe, które ciężko nazwać pełnowartościowym samochodem i wyeksploatowane Nissany Leafy 40 kWh. Powyżej tej kwoty możemy zakupić wiele ciekawych elektryków np. BMW i3 w dobrym stanie, Tesla Model S.

Sceptycy jednak powiedzą, że za tę kwotę możemy kupić nawet używanego Mercedes W221 w dobrym stanie. Samochód który ma wszystko. Ale, koszty jego utrzymania będą zapewne sporo wyższe niż elektryka i nie chodzi tu wcale o spalanie a o ceny napraw.

Tylko jeśli masz dom i instalację 3 fazową

Jeśli nie posiadasz własnego domu, bądź ładowarki na prywatnym parkingu pod blokiem czy pracą za ładowanie zapłacisz tyle ile za paliwo.

Jeśli natomiast posiadasz dom, ale ma on jedynie instalację jednofazową o mocy 5,5 kW będziesz mógł ładować samochód jedynie ładowarką 230 V 16 A o mocy 3,68 kW przez co naładowanie nawet Nissana Leafa 40 kWh będzie trwać 12 godzin. Co więcej podczas takiego ładowania włączenie czajnika albo kuchenki może spowodować „wybicie” bezpieczników.

Jeśli posiadasz instalację trójfazową możesz kupić stosunkowo tanią ładowarkę 3F o mocy 11 kW i dzięki temu nawet Teslę Model 3 82 kW naładujesz do pełna w niespełna 8 godzin (a wspomnianego wcześniej Nissana w 4 h).

Nie jeździsz w dłuższe trasy niż 300 km

Ponieważ na razie długie trasy elektrykiem to prawdziwa męczarnia. Oczywiście jeśli jeździsz tylko raz w roku do Chorwacji i raz w Tatry z Warszawy to – dodając sobie nieco postojów – zajdziesz bez problemu. Jeśli jednak Twoja praca polega na ciągłym wstawaniu o 6-tej rano i wyjeździe na spotkania do miast oddalonych o 300 km bądź więcej to nie ma sensu. Nie łódź się że spóźniony na spotkanie z uśmiechem na twarzy będziesz szukał miejsca do załadowania Twojego elektryka. Klient nie zawsze również pragnie spotkać się pod ładowarką. A klient to nasz pan…

Jeśli osiągi, i natychmiastowa reakcja na pedał gazu mają dla Ciebie znaczenie

Aktualnie warto kupić samochód elektryczny głownie dla osiągów. Przykładowo najtańsza Tesla Model 3 osiąga 100 km/h po zaledwie 5,6 sekundy i kosztuje 200 tyś złotych. BMW 330i kosztuje 181 tyś i 100 km/h osiąga po 5,8 s. Cena bardzo podobna a Tesla reaguje na pedał gazu znacznie lepiej. Przy samochodach o takich osiągach elektryk zaczyna się opłacać.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

− pięć = jeden